|
PRÓBA
Cienisty portyk
małej świątyni
Z ceglanego tła wynurza się jak bojowa
tarcza kamienny dysk twarzy OKEANOSA z wyrazem niesmaku
w oczach.
Jego rozwarta paszcza czeka na ofiarę nieprawości.
Tłum gapiów niepewnie obserwuje próbę odwagi. czy
ponury Bóg nie zatrzaśnie na niewiernej ręce swoich zębów.
Oczyma pytam czy pozwolisz.
Zanurzam obie ręce w
otchłań Jego ust i widzę w Twoich oczach wyraz zakłopotania.
Dlaczego się boisz?
|
PODWIECZOREK
Zielony parawan żywopłotu nocne
lampiony zapraszają na parującą kawę delikatne cienie
nocnych biesiadników zasiadły na kruchych krzesłach
smakują desery z
uwagą lecz czemu
nikt nie tańczy
gdy powietrze
wypełnia tarantela
skrzypiec i gitar ?
|