
Nocny Mojacar
Nadleciał znikąd
zielony spodek zatrzepotał. Przysiadł jak rajski ptak
na gałęzi wzgórza puszy się jak UFO zielonym migotem.
Poniżej czarna otchłań doliny dostaje spazmatycznej
czkawki wypluwa kolorowe owady aut, a On zawieszony w
pół drogi między sklepieniem czerni i granatu zda się
że wisi że śpiewa wydmuchując zielonymi ustami domów
cienkie soprany muzyki zaklęte w długie szmaragdowe
promienie muzyki, która brzmi nazbyt pięknie
żeby ją usłyszeć. Aj! Rajski zielony motylu o
chrapliwym imieniu
M o j a c a r Jutro ulecisz Ty lub ja i już Cię nie
zobaczę.
Mojacar- małe miasteczko,
zawieszone na
zboczu Sierry – u jego stóp zbudowano wielki
kurort we wschodniej Andaluzji
|
Nie wiersz
- O Byku
Jeszcze przed chwilą nie
wiedziałeś po co tu jesteś. Rozwarły się wrota, Zamigotały
barwne postacie i kolorowe płachty. Głośne OLE! na wiwat
imponuje, dodaje wigoru. Zalana słońcem arena omamia.
Zapewne się podobasz…
Nie wiesz jeszcze że w kręgu czai
się para oczu zwinnego akrobaty, który zaprasza do nieznanej
gry. Nie znasz jeszcze jej zasad i… nigdy nie zdążysz się
nauczyć.
Otacza cię rój ostrych pik banderilli, od
których robisz się niezgrabny, ciężki chory ze zmęczenia.
Masa własnego ciała nie jest już atutem.
Zbyt późno
odkrywasz moc rogów i twardych kopyt. Jak zaskoczone dziecko
próbujesz zmienić plan rozgrywki nadać mu własne zasady
i ...
nie wiesz że koniec gry jest niezmiennie ten sam
banderillas (
banderilie ) – małe ostre strzały wbijane ręcznie przez matadora w
kark |