Graż yna Adamczyk Lidtke   " inna strona medalu " wiersze *Piasek Hiszpanii * 3

wiersze :    1       2       3                5        6       7       8       9       10       11       12     powrót

JARMARK

Aj! Andaluzjo kochana!
zaśpiewam Ci sewilianę.
Mój stragan jest pełen muzyki

Chodź seńora,
kup płytę !


Ay! Andalucia carińa !
popatrz jak moje ręce
zamieniają się w skrzydła
i płyną w powietrzu wraz z rytmem.

Chodź seńora,
kup płytę!

Ay! Andalucia carińa !
czy nie lubisz sewilian ?
to może bulerijas ?
mam tutaj Camarona

Chodź seńora,
kup płytę!

Ay! Andalucia carińa
gdybym sprzedawał pietruszkę,
to moje ręce także
wyklaskiwałyby Palmas
żebyś mnie usłyszała
na drugim krańcu mercado.

Chodź seńora ,
kup trochę !

palmas - charakterystyczny dla muzyki flamenco rytm
wybijany przez klaskaczy
mercado - jarmark hiszpański, targowisko

WODA

Na pobliskim brzegu
morze czesze grzywy bałwanom.
Duża woda i słona
cóż
gdy niezdatna do picia.

*
Przez koronę liści za oknem
robi oko lazurowe dno basenu.
Słodka woda
cóż
gdy niezdatna do picia.

*
Przez otwarte drzwi domu
fontanna w kunsztownej majolice.
Woda pienista
cóż
gdy niezdatna do picia.
*

Otwieram kurek i strzela
ożywczy strumień do wanny.
Woda chłodząca
cóż
gdy niezdatna do picia.
*
W pobliskiej tiendzie za rogiem
grube brzuchy butelek
w plastik zaklęły wodę.
To dobra woda
lecz droga
i cóż
że zdatna do picia ?
*

Wielki dziedziniec w marmurach
rynny, rury i krany
plujące tonami wody
dobrej i zdatnej do picia
cóż
gdy daleko od domu
- w sąsiednim mieście

 - za górą…


                                              

1       2       3         4         5        6       7       8       9       10       11       12