Grażyna Adamczyk Lidtke   " inna strona medalu " wiersze *Piasek Hiszpanii * 6

wiersze :    1       2       3                5        6       7       8       9       10       11       12      powrót

 

AUTOBUS


Toczę się w biegu
pomiędzy
morzem i lądem
czepiając się serpentyn
przetaczam się
przez piach
przeciskam się
przez skały.


Potykam się
o klocki domów
pozawieszanych
jak bielizna
na zboczach
o maleńkie ogrody
pijące zachłannie wodę
z grubych gumowych boa

dalej o skarpę pustyni
gdzie zaczepiły paznokcie
tylko rzadkie hacjendy
wtulone w dredy kaktusów

jeszcze dalej
o kilometry ziemi
którą mądry ogrodnik
przepasał szalem folii
by tropikalne owoce
sączyły wilgoć rosy.

Nad głową
mam dysk słońca
co ze spragnioną ziemią
podstępnie toczy walkę
o każdą kroplę wody.

 

 

 

 

POWITANIE

Pajęczyna powietrznych chodników
pozwala mi się osunąć
w sypki piaszczysty wąwóz
kolejowych szyn
wiodących z nikąd do nikąd
poprzez słoneczną pustkę

Z niej wyłania się wyniośle
i spogląda stuletnim okiem
tylko kwiat agawy

Tak wita mnie Andaluzja
świetlista i niewiadoma
i właśnie ruszam w nieznane.
 

 

 

MOJACAR


Zielony talerz
rozedrgany gorącem
Kołysze się
nawleczony na palec góry.

Za nim zmęczone
plecy Sierry
wyginają swe łuki
ciemne od wieczoru.

W dolinie
noc położyła swój woal
jeszcze ciepłą dłonią

Pozapalała
 pierścionki iskier
na czarnych rękawiczkach.

Czoło zwieńczyła
rogatym diademem
a zielone oczy
zatopiła w morzu

i…
oniemiałam z zachwytu

 
 

 1       2       3         4         5        6       7       8       9       10       11       12