Grażyna Adamczyk Lidtke  
" inna strona medalu " wiersze 
*Piasek Hiszpanii * 9

wiersze :    1       2       3                5        6       7       8       9       10       11       12      powrót


 

 


CORRIDA


Gdzie jesteś wietrze,
któryś chojnie rozdawał
błękitne kuksańce
i wciskał w nozdrza
tampony zapachów
ulubionej łąki.

Brałem cię wtedy na rogi
niosłem po całej dolinie
i ogłaszałem zwycięstwo
w niewinnej cielęcej zabawie
– na niby

Dziś zawirowała przestrzeń
i nieznajomy podmuch
zatopił mi w kark cztery ostrza,
a ukochane słońce
raziło mi oczy na wylot
przeszywającym błyskiem.

Dlaczego ten blask tak boli ?
Nie mogę pojąć gdzie jestem.

Runąłem na kolana
na ziemię, którą uwielbiam
i zaparło mi dech
zapachem własnej krwi.

?Poque ? Madre mio !
Matko! Dlaczego ?
 

 


 
 

 

 

EL CABRERO  


Po pylistej drodze pędzi kolorowe stado
stary cabrero.
Wokół długiego kostura
zaciska sękate palce,
niby na gryfie gitary
przekrzykując wiatr skrzypiącym ,
jak łamany dyszel głosem.

Rogate stado zadziera kuse ogonki
i pomyka na pointach
zadzierając rosochate brody.
Wyłapuje nozdrzami znajomy trop
upragnionej hacjendy,
która przed wieczorem
porozwieszała nitki zapachów po okolicy.

Wyniosły cabrero człapie zamaszyście
wystukując kosturem compas na suchej drodze, a na jej końcu
zastawia suty drabiniasty stół
pełen pachnącej kapusty.

 Cabrero - pasterz kóz
 Compas – rytm wybijany nogami
lub 
            klaskany dłońmi w muzyce flamenco

 

 1       2       3         4         5        6       7       8       9       10       11       12