|
Grażyna Adamczyk Lidtke " inna strona medalu " wiersze *Obrazki kubańskie * 2 |
|
Ty – człowieku żyjący w dużym mieście, gdzieś na rubieżach Europy nie masz pojęcia co znaczy prawdziwe wielkie – miasto. Miasto
ogromne jak olbrzymia meduza, której kwiaty i warkocze na wszystkie strony świata. Miasto smutne
za nieprzenikalnym murem lub zdezelowaną siatką. Miasto zniszczone
którego ściany płaczą ogarniającą wilgocią, osypują łaty starych malatur i zgrzybiałych tynków…, którego okna zaprzeczając swej funkcji. Miasto piękne barokowych architektów, bogate w detal , wtulone w place i ogrody, zachwycające uliczki utkane w aleje kosmatych drzew na tysiącznych odnóżach lian. Nadęty mieszczuchu z małego kraju, który chcesz mówić
nawet nie przypuszczasz, że żyjesz zaledwie w osadzie.
|
HAWAŃSKI AUTOBUS
Zatłoczony autobus, pora szczytu. Na sąsiednich siedzeniach cupnęły kolorowe kobiety białe, czarne, czekoladowe, mleczne, jak bułeczki w cukierni, mile uśmiechnięte, krągłe i życzliwe, o ognistych oczach, przybrane czuprynami kędziorów, poszufladkowane, poukładane w szyku i porządku, jak ciasteczka na półkach, zaopatrzone w metkę z nazwą, lecz bez ceny ! To robotnicza Hawana w porannym autobusie rozpoczyna dzień pracy.
|