Intro Aktualności

Pokazy tańca

Fotograf

Szkoła Oferta Nasze Imprezy
Wybór tańca Kontakt Wynajem sal
           Europejskie   Orientalne    Latynoskie & Flamenco    Nowoczesne   Etniczne    Ruch-Relaksacja    Studenci   Seniorzy     Dzieci  

      Flamenco                Salsa dla par     Solo     Dla puszystych    Cubana     Rueda     Bachata     Samba brasil     Reggaeton    Latino mix

Kursy     Dla dojrzałych     Nauczyciele     Galeria                                          Historia szkoły     Teatr      Założyciele      Alexandra 

                                                     Historia flamenco w Polsce      Wychowankowie    Zespoły    Muzycy  

  > jesteś w > rodzaje tańca> latynoskie& flamenco > flamencoMuzycy                                                 aktualizowano 17. 03. 2011
      Pokazy tańca

   
Kontakt
   
Sklepik
   
Aktualności
    Plan zajęć
   
40-plus
   
Tańce Meksyku
 
  Założyciele szkoły

                      
                          PIERWSI  POLSCY  MUZYCY   FLAMENCO

 
 
Muzycy flamenco, gitarzyści flamenco - Alexandry, początki "Ritmo flamenco" Wrocław Artyści muzycy, wychowankowie i współpracownicy Grażyny Adamczyk i jej wielu zespołów muzyczno- tanecznych, w najstarszych szkołach flamenco i latino w Polsce, gitarzyści, muzycy flamenco, instrumentaliści od początku ruchu flamenco w Polsce  
 

Muzycy Flamenco - poczatki

     
I
nstrumenty w muzyce flamenco

    Najstarsze flamenco nie było stepowane, było bose, ale posługiwało się naturalnymi efektami perkusyjnymi, do których nie potrzebne były instrumenty, tylko mocne dłonie do klaskania- palmas i strzelania palcami - pitos, pięty do przytupywania, dwa patyki do stukania- paillos lub claves oraz naczynia i muszle, którymi wywoływano rytmiczny akompaniament. Towarzyszyły temu głośne zawołania- jaleos i śpiew, który jest  trudny, melizmatyczny, pełen ozdobników arabskich.
    Do dzisiaj w kulturze flamenco śpiew jest najwyższą sztuką, potem daje się miejsce tańcowi, a dopiero na  końcu instrumentom. Gitara, która dziś kojarzy nam się nieodłącznie z flamenco i jej trudne dynamiczno-perkusyjne techniki mają niedługą tradycję - pojawiła się dopiero od XVIII w. Jeszcze później, na przełomie XIX / XX wieku zaistniało w tańcu flamenco tupanie - batados, wiążące się z cygańskim obyczajem przytupywania, bicia się po udach, piętach i torsie do rytmu. Niemały wpływ na wirtuozowski step - zapateado miały flandryjskie tańce w chodakach, bo właśnie z Flandrii przybyła ostatnia fala Cyganów na południe Hiszpanii.

    Obok gitary do tworzenia perkusyjnego hałasu służą do dziś : paillos ( kastaniety ), chinchines  ( cymble  arabskie- czyneliki, które przywędrowały z Chin ), cascabeles - janczary  zakładane jak w Indiach na kostki nóg oraz sita, garnki, patelnie, karbowane butelki, dzbany, także cańa ( rozdwojona trzcina ) oraz skrzynia peruwiańska  cajon - pudło perkusyjne, laska pasterska baston, tamburyny i bongosy.

    Współczesne aranżacje flamenco ograniczają instrumenty perkusyjne do cajonu lub arabskich bębnów, wprowadzają za to współczesne instrumenty melodyczne i akompaniujące : skrzypce, gitara basowa, fortepian oraz eksperymentalnie i kontrabas i saksofon i flet.
 
 

Moje flamenco też zaczęło się od muzyki

 


Grażyna Adamczyk  rok 1987 w Sumperku
na Festiwalu Jazzowym- CSRS
 
 

 

  Marek Krajewski w klubie "Pod Papugami" we Wrocławiu rok 1986.  

 
Przed pierwszym spotkaniem z Markiem Krajewskim w 1985 roku śpiewałam już  sporo pieśni latynoskich i hiszpańskich. Rozśpiewywałam członków Towarzystwa PAŁ  na cotygodniowych spotkaniach w Klubie. Znajomość z Markiem zainspirowała mnie do stworzenia własnego  taneczno-muzycznego zespołu flamenco.  Pięć lat później zaczęliśmy także grać i śpiewać jako  duet " Tiento Flamenco ",  w którym  moją specjalnością był taniec. Koncertowaliśmy razem  przez trzy lata -  głównie w stolicy, 
a potem założyliśmy pierwszą Warszawską Szkołę Flamenco przy Agencji SCS.
Dzisiaj Marek jest właścicielem własnej warszawskiej szkoły "Studio Flamenco ". 
   Marek  był wówczas laureatem  Ogólnopolskiego Festiwalu   Młodych Talentów. Koncertował z zespołem "Gang Marcela" śpiewając własną muzykę balladową i wzorowaną na Jose Feliciano. Gdy później zaczął grać flamenco dołączył do niego gitarzysta Witold Łukaszewski.  Marek wyszkolił go w technice flamenco i współpracował jako
" Duo de Caso ". Kiedyś spotkał Marek gitarzystę z Akademii Muzycznej w Koszalinie Jarosława Jarząba. Od niego Marek zdobył pierwsze nuty do flamenco,
od niego zaraził się pasją do muzyki hiszpańskiej. Po pewnym czasie zawiązali duet gitarowy, który przestał istnieć , gdy Jarek wyjechał do Wiednia.

 

Jak powstał zespół "Ritmo Flamenco "

 



198 5 r.  Jarek Tomczak w antrakcie występu
"Rosas y Luceros"
 

     Jarek Tomczak - to pierwszy  własny gitarzysta mojego zespołu "Rosas y Luceros", a potem "Ritmo Flamenco". Jarek był gitarzystą klasycznym, który zafascynował się muzyką flamenco. Należał do zespołu trzy lata do r. 1987  
 

1988 r. Dariusz Krawiecki  koncert
"Ritmo Flamnco" w Toruniu

 

     Dariusz Krawiecki Dołączył do mojego zespołu " Sol del Sur" w 1986 roku, krótko po Jarku. Był  przejęty grą i techniką Marka Krajewskiego, którego długo naśladował. We czwórkę     z tancerką Dobrotą Golicz utworzyliśmy nowy zespół  " Ritmo Flamenco " z tańcem, muzyką,  z moim śpiewem i kastanietami na żywo.  

   Opracowywaliśmy razem klasyczne utwory flamenco ze zdobycznych nut i aranżowaliśmy je do tańca i śpiewu. Z Jarkiem i Darkiem zaliczyliśmy pierwsze tourne zagraniczne :
   Jazzowe Dni Sumperka w Czechosłowacji. Później na  I Festiwalu Muzyki Latynoskiej w Warszawie zostaliśmy laureatami  III miejsca.

 Darek grał z moim zespołem pięć lat  stanowiąc jego muzyczny filar. Przez wiele lat był wzorem i nauczycielem dla wrocławskich gitarzystów, którzy po nim dołączali do zespołu : Robert Gawron, Andrzej Gawinek, Jerzy Pająk, Tomasz Kozłowski i Sławomir Markowski.  
 

 
Robert pojawił się w zespole z umiejętnością gry na gitarze. Na próbach uczył się od Darka techniki flamenco, natomiast aranżacji flamenco i budowania repertuaru ode mnie .Grał w moim zespole "Ritmo Flamenco " od 1988 do 1994 roku. W tym czasie  ukończył studium pedagogiczne z kierunkiem nauczania muzyki i obecnie uczy gry na gitarze i prowadzi własny zespół "Sueńo Andaluz ". Gra również na banjo w zespole "Tiger Band ". 
 





 

 

Rok 1988 i później próby z nowym gitarzystą Robertem Gawronem


 
 
 

 1989 r. Koncert "Ritmo Flamenco"  w  Klubie pod Platanami
 ( późniejszy Klub  "Maska" ).
Grają
Andrzej Gawinek i Darek Krawiecki  ja tańczę z kastanietami. 
 

 
 

Nowy okres współpracy  Flamenco  z Wrocławia  z  warszawskimi gitarzystami

 

    Od 1990 roku zaczęła się moja ścisła współpraca
z Markiem Krajewskim, który osiadł w Warszawie. Jeździliśmy na koncerty po Polsce, aż sama zaczęłam przeprowadzać się  po trochu do Warszawy. Tam założyliśmy wspólnie pierwszą w stolicy szkołę flamenco o nazwie "Warszawska Szkoła Flamenco ", której patronowała Ambasada Hiszpańska - przy muzycznej Agencji SCS.
   Przez 2 lata Marek wykształcił pierwszych  uczniów- gitarzystów , a ja w ciągu kolejnych trzech lat wyszkoliłam kilka tancerek, które zasiliły zespoły    i zostały nauczycielkami tańca w stworzonym później  przez  Marka Krajewskiego " Studio Flamenco ". 

   Klika wychowanek tej szkoły wspomogły  talentem koncerty mojego  wrocławskiego zespołu "Ritmo Flamenco", który funkcjonował bez przerwy, choć sterowany przeze mnie był zdalnie ze stolicy.

 


  "Tiento Flamenco" Marek i ja w Klubie  
"Riviera Remont " w Warszawie 1992 rok
 

 

    Leszek Potasiński - zawodowy gitarzysta klasyczny absolwent  Warszawskiej Akademii Muzycznej. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych  interesował się muzyką flamenco i jeździł na stypendia do Hiszpanii. Miał ogromny wpływ na dyscyplinę gry Marka Krajewskiego.

Marek Walawender - profesjonalny muzyk przez kilka lat akompaniator Edyty Geppert, potem Antoniny Krzysztoń twierdził, że warto znać każdą muzykę i choć flamenco nie było jego ulubionym stylem, postanowił ją poznać. Grał z Markiem Krajewskim i Leszkiem Potasińskim przez długi czas w tercecie gitarowym, nadal noszącym nazwę " Tiento Flamenco". Opracowany wspólnie repertuar prezentowali najczęściej  na koncertach w hiszpańskiej "Restaurante Valencia" w Warszawie.



Dorota Halicka, Marek Krajewski  i ja jako
"Tiento Flamenco" w Akademii Muzycznej i w Klubie
" Dedal " w Warszawie 1991 r.
 

Rok 1992 jeden z moich koncertów z Markiem Krajewskim,
  
Leszkiem Potasińskim, Markiem Walawenderem.        
   Na zdjęciu  Zespół "Tiento Flamenco" na II Festiwalu Muzyki Latynoskiej w Akademii Muzycznej w Warszawie.

 Na całe trzy lata związałam się z Warszawą i muzykami,
z którymi koncertowaliśmy w mniejszych  i większych składach po całej Polsce. Najczęściej stanowiliśmy z Markiem Krajewskim duet " Tiento Flamenco "
wymieniając się czasem gitarą i kastanietami oraz śpiewając razem i osobno. Czasem na występy zabierałam zdolniejsze tancerki z  "Sol del Suru "
       

W 1992 r. wspólnie z gitarzystami Stefanem Narojkiem
i Maciejem Zakrzewskim założyliśmy  "Chicos Ibericos" .

     Stefan  Narojek - to bardzo muzykalny gitarzysta, nauczyciel gitary w szkole muzycznej. Miał swój wielki dzień w 1988 roku, gdy ze swoim zespołem "El Popo" zdobył I nagrodę na I Festiwalu Muzyki Latynoskiej w Warszawie ( moje "Ritmo Flamenco" zdobyło wtedy III nagrodę). Potem  grał w duecie "Tiento Flamenco " z Markiem Krajewskim.
Maciej Zakrzewski - nauczyciel gitary, sam uczył się flamenco od Marka Krajewskiego. Grał przez dwa lata w tercecie "Chicos Ibericos", jeździł ze mną w duecie na wiele koncertów,  a póżniej na wiele lat zawiązał współpracę z duetem Marek Krajewski i Joanna Strużewska. Grają ze sobą do dzisiaj.
    Jako zespół  "Chicos Ibericos"  przygotowaliśmy obszerny trzygodzinny  repertuar latynoski i hiszpański.  W zespole tym byłam  "sekcją  perkusyjną" - grałam na klawesach, marakasach , bongosach, tamborach  i tamburynach, kastanietach i cajonie, grałam  a także    na gitarze i oczywiście  śpiewałam i tańczyłam solo.  Występowaliśmy przez dwa lata koncertując stale w hiszpańskiej  Restaurante  "Valencia" na ul. Smoczej 
     w Warszawie. 
 
 
  Podróżowaliśmy także z koncertami  po Polsce, uczestniczyliśmy też w programach "Filharmonii Młodych " popularyzując flamenco   i zdobywając przyszłą publiczność dla tej sztuki w warszawskich liceach.
 
 
 

OKRES WSPÓŁPRACY  FLAMENCO  z  innymi  zespołami

     
              rok 2000 Szczecin
" Ritmo Flamenco "
Marek Długosz i  Sławek  Markowski  
              ze mną i Elżbietą Dudź po koncercie z Rewią Barcelońską
Ricardo Sancheza na deskach Teatru Polskieg

 


 


 

W prawie niezmiennym składzie " Ritmo Flamenco "  grało do końca 1994 roku. Potem muzycy zapragnęli  się usamodzielnić i pozostałam przy dwóch gitarzystach Sławku Markowskim i Marku Długoszu, zawsze towarzyszyło nam wiele tancerek.
 

 

 
 


Rok 2000 koncert plenerowy w Oleśnicy  kapeli " Aire de Espańa "
 grającej popularną muzykę hiszpańską  i flamenco

 

 
  Był to ostatni  zespół, który powołałam ja oraz Dimczo Angełow. Śpiewała w nim tancerka wyszkolona  w moim zespole  "Manos y Tacones" Venetta Bogdanova Royal. Grali :  Geno Genov - na akordeonie, Janusz Podgórski -  na gitarze, Aleksander Lidtke -  na cajonie, a tańczyły :  Venetta Bogdanova  i Anna Patkiewicz -wieloletnia tancerka moich zespołów : "  Manos y Tacones " oraz " Ritmo Flamenco ".  Choć było to nieco inne granie niż puro flamenco, świetnie się nim bawiliśmy i bardzo się podobało publiczności. Temperamenty Bułgarów  na co dzień grających w  "Balcan Acustic " okaz ały się nie mniej żywiołowe od hiszpańskich.
 
 

 

 

 
  Rok 2001 duży koncert " Ritmo Flamenco " miał miejsce w "Art Hotelu " we Wrocławiu.Wzięli w nim udział dwaj gitarzyści : Marek Długosz 
  i Sławek Markowski oraz tancerki : Elżbieta Dudź. Dla Urszuli Żebrowskej i Emilii Dowgiało był to debiut z kapelą "Ritmo Flamenco" .Wystąpił także       Aleksander Lidtke jako tancerz i cajonista.
 
 


W 2002 roku po wielu zmianach na przestrzeni lat siedzib i nazw mojej Szkoły Tańca, znaleźliśmy z mężem

Aleksandrem Lidtke nową siedzibę w prestizowym budynku Studenckiego Centrum Kultury, popularnie zwanego  Klubem  "Pałacyk" . W tym budynku 30 i 20 lat temu zaczynaliśmy naszą indywidualną działalność artystyczną jako studenci wrocławskich uczelni.  Dlatego przyjęliśmy ostatecznie nazwę  DOM TAŃCA PAŁACYK. Tutaj propagujemy nowe style,
tak jak niegdyś flamenco: taniec brzucha, salsę,funky jazz, disco, hip hop i towarzyski. 

     Choroba stawu spowodowała, że sama niestety nie mogłam już tańczyć, ale świat tańca i muzyki ciągle był mi bliski. Realizuję więc nadal swoje pasje organizując kursy, warsztaty, fiesty i pokazy taneczne i festiwale.  
    Naszymi współpracownikami są moi dawni uczniowie i nowi instruktorzy- specjaliści od różnych form tańca. Jeżdżą
z nami po kraju jako artyści - tancerze  realizując  własne potrzeby popularności i bycia na estradzie. Moi dawni wychowankowie dobrze sobie radzą we własnym życiu artystycznym, z czego jestem dumna.

 Życzę im wszystkiego najlepszego na wiele, wiele lat. Niech się sprawdzą , niech rosną wielcy !!!

Viva Flamenco y toda musica del mundo !
 

 

Pozja

Szkoła dom tańca

Założyciele

Historia flamenco
w Polsce
 

Historia
polskiej salsy

   Historia szkoły tańca

Alexandra

Teatr
i flamenco

Tancerze wychowankowie

Zespoły

Muzycy

                                                                                                                  © by Akademia Dom Tańca Pałacyk

stat4u