| |
Towarzystwo
Iberyjskie i kultura etno - latino
Splot opisanych wcześniej zdarzeń ( akapit " Skąd mi się to
wzięło ?") włączył mnie w narodziny Towarzystwa
Kultury Iberyjskiej
we Wrocławiu ,
późniejsze
" Sociedad Polońa - America
Latina "
( Towarzystwa Polska- Ameryka Łacińska )
które powstało z inicjatywy doc. Wojskiego - iberysty
oraz Meksykanina - Manuela Rodrigueza -młodego
architekta , który studiował na Politechnice
Wrocławskiej z moim przyszłym mężem.
Wspomniana Wystawa Fotografii
Argentyńskiej była jedną z większych imprez
organizowanych we współpracy z Klubem Dziennikarza podobnie
jak Przeglądy Filmów Hiszpańskich. Sami
tłumaczyliśmy wtedy listy dialogowe do filmów i
czytaliśmy je na głos.
W Towarzystwie P A Ł nawiązywaliśmy
bardzo ścisłe związki z Ambasadami krajów iberyjskich i
ich studentami rozproszonymi po polskich uczelniach.
Organizowaliśmy wspólne imprezy narodowe
poświecone różnym kulturom : dyskoteki latynoskie,
pokazy przeźroczy i filmów dokumentalnych, wystawy książek
polskich i innych o tematyce iberyjskiej, graliśmy,
śpiewaliśmy, przyrządzaliśmy egzotyczne trunki i potrawy .
1990 Wieczór klubowy
Towarzystwa P A Ł
w Klubie Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu
- na
gitarze gra Franklin
Guerra z Ekwadoru.
Już od
początku lat siedemdziesiątych fascynowałam się kulturami
pochodzenia iberyjskiego. W czasie Rewolucji Goździków w Portugalii
poznawałam muzykę i taniec
fado
, a później muzykę i tańce krajów
Ameryki Łacińskiej, przez kontakty osobiste, literaturę i rzadkie wówczas
nagrania filmowe i telewizyjne. W złotych latach
Towarzystwa P A Ł
bezcenne dla edukacji tanecznej były spotkania z wielkimi zespołami latynoskimi
goszczącymi we Wrocławiu :
Rewią Brazylijską,
zespołem
Gran Cataluńa,
Baletem Narodowym Kolumbii
i in. Wizyty te dały
początek moim osobistym kontaktom i przyjaźniom, np. z Sonią Osorio- dyrektorem Narodowego Baletu Kolumbii,
która zainspirowała mnie do zbudowania zespołu i założenia szkoły tańców
latynoamerykańskich.
1983 - Pamiętna Kolumbijska Noc z tancerzami i orkiestrą
Narodowego Baletu Kolumbii z Bogoty
w jednej z siedzib Towarzystwa - Klubie Firlej we
Wrocławiu. Po lewej stronie za
Latynosami z Wrocławia Fernandem i Osfaldo stoi
Sonia Osorio - twórczyni baletu kolumbijskiego o randze takiej jak nasze "
Mazowsze ". Ja usiadłam na przodzie w czerwonym sweterku, a
przy mnie na prawo
Berenika Ciechańska,
która tańczyła w "Sol del Sur". W 1991 roku zastępowała
mnie prowadząc zajęcia z moimi grupami w Domu Kultury na
ul. Dubois, kiedy byłam zajęta zakładaniem szkoły
flamenco w Warszawie. Potem przekazałyśmy grupy kursowe
kolejnej mojej wychowance - Justynie Jarek
Działając w TPAŁ
byłam współorganizatorem wielu fiest, latynoskich party, których
uczestnikami byli wrocławscy studenci iberyjscy i polscy . Brałam często udział
w folkowych występach tanecznych z Latynosami, tańcząc :
cumbia, son cubano i mambo, queca, marinera, jarabe, Santa Rita, paseito
i wiele innych
tańców w narodowych kostiumach z różnych regionów Ameryki
Łacińskiej. W imprezach
T P A Ł
często brali udział studenci z krajów iberyjskich, m. in.
Jose Sosa z Wenezueli
, który dawał póżniej
pierwsze lekcje salsy we Wrocławiu oraz muzycy
Julio
z Peru i
Franklin
z Ekwadoru,
Fredi
i
Ramiro Crespo
z Boliwii oraz młody
Jose Torres
z Kuby-
który studiował gitarę na Akademii Muzycznej , a także
półperuwiańczyk
Witek Vargas
z zespołu " Varsovia Manta" i
boliwijski dyrygent
Ruben Silva, który osiadł w Polsce. |
|
| |
Drugą w Polsce szkołą flamenco, która powstała
dopiero w marcu 1991 roku była utworzona
wspólnie z
Markiem Krajewskim
Szkoła Flamenco przy Agencji SCS Stanleya Cieślaka
- mojego wieloletniego impresaria, w Warszawie.
Stało się to w momencie, gdy od 1990 roku
rozpoczęłam wraz z Markiem intensywne koncerty w
całym kraju jako zespół
"Tiento Flamenco".
Współpracowali z nami w tym okresie gitarzyści :
Leszek Potasiński, Marek Walawender, Stefan
Narojek i Maciej Zakrzewski.
Najstarsza warszawska szkoła flamenco
kilkakrotnie zmieniała siedzibę. Pierwszą
lokalizację miała w budynku szkolnym na zapleczu
ul. Marszałkowskiej w pobliżu Parku
Saskiego. W następnym roku szkoła przeniosła się
do sali baletowej
Estrady Stołecznej
na pl. Zbawiciela. W trzecim roku działalności
wprowadziliśmy się do sali
Teatru Syrena. Prowadząc Szkołę warszawską
koncertowałam równocześnie z moimi
wrocławskimi zespołami " Ritmo Flamenco"
oraz "Sol del Sur "
Półtora roku później Marek przystąpił do
adaptowania pomieszczeń dla stworzenia własnej
niezależnej tzw. "Warszawskiej Szkoły Flamenco"
w budynku szkoły podstawowej im. gen Świerczewskiego na
ul. Zakrzewskiej, później przemianowanej na im.
Cervantesa. Pierwszymi nauczycielkami w tej szkole
zostały
Małgorzata Matuszewska
i
Joanna
Strużewska
po uprzednim zaledwie rocznym szkoleniu w naszej Szkole Flamenco przy Agencji SCS.
Joanna do dzisiaj konertuje razem z
Markiem Krajewskim
i
Maćkiem Zakrzewskim.
Tak rozpoczął się proces
powstawania grup i szkół flamenco w całej Polsce,
z których wiele było zakładanych przez moje
uczennice i współpracowników, a potem przez ich
wychowanków.
Ale i tak przez
pierwsze 20 lat Wrocław był prawdziwą polską
Andaluzją - tutaj było najwięcej tancerek,
szkół i muzyków
flamenco w Polsce .
|
|
|