Główna

Pokazy
Szkoła tańca Imprezy
Rodzaje tańca Wynajem sal

Europejskie     Orientalne       Latynoskie      Nowoczesne      Etniczne      Ruch     Relaksacja

      Salsa   Flamenco

Kursy    Nauczyciele     Galeria    Historia     Założyciele    Alexandra    Wychowankowie   Zespoły   Muzycy

 

  > jesteś w katalogu  >   rodzaje tańca   latynoskie  >  flamenco  > historia                                                                                                   aktualizowano 04.05.2008.  g .24.00

Narodziny flamenco i  latino w  Polsce
Historia szkoły Dom Tańca Pałacyk
 

 

 

 

 

 

 Polskie flamenco- historia, Szkoły flamenko we Wrocławiu i Polsce Szkoły i kursy flamenco, nauka tańca flamenco- początki Najstarsze centrum flamenko, studio Akademia Flamenco Pałacyk kultura latynoska, iberyjska w Polsce, Towarzystwo Polska-Ameryka Łacińska-historia Wrocław  kursy,lekcje,warsztaty, Wrocław, Akademia Dom Tańca Pałacyk Wroclaw, centro flamenco - latino

 

część I  -  Jak powstało  polskie flamenco i  pierwsza Szkoła Tańca Flamenco

 

 

Grażyna Adamczyk Lidtke

    W rok po ogłoszeniu stan wojennego, na przełomie 1981/82    w czasie otwarcia Wystawy Fotografii Argentyńskiej w Klubie Dziennikarza  we Wroclawiu  rozmawiałam z  attache kulturalnym Ambasady   Argentyny Nydią Gutierrez Tespio.  Prosiłam ją  o materiały do nauki tanga argentyńskiego, a ona wówczas ... spojrzała mi głęboko  w oczy  i powiedziała:  A po co ci tango? Pora już zacząć tańczyć flamenco !  Wtedy zostałam zaproszona  do Warszawy na  cykl prywatnych lekcji  u jej męża Alfonso , który był doświadczonym tancerzem   flamenco z Buenos Aires. 

Skąd mi się to wzięło ?

       Od 11 roku życia korespondowałam z całym światem  i próbowałam uczyć się różnych języków.    Później zachwyciłam się brzmieniem i prostotą  hiszpańskiego, który  był językiem mojej praprabaki pochodzącej  z okolic Navarry.  Jako absolwentka Akademii Sztuk Pięknych z przygotowaniem muzycznym   ( gram na wielu instrumentach) pod wrażeniem kultury ibero- latynoskiej , którą się zafascynowałam , postanowiłam powrócić do tańca, którego uczyłam się od dziecka w balecie, w latach sześćdziesiątych -  plastyki ruchu i klasyki w Kole Pantomimy Remigiusza Leńczyka, a jeszcze później w latach siedemdziesiątych - w studenckim teatrze pantomimy "Gest" . Dotkliwa kontuzja skierowała mnie na parę lat ku hinduskiej jodze, którą odkrywałam sama dzięki zaledwie śladowym wówczas w Polsce źródłom.  Ten detektywistyczny trening przydał mi się po latach w docieraniu do źródeł tańców egzotycznych - folkloru  indiańskiego, negroidalnego, azjatyckiego, wreszcie do korzeni kultur iberyjskich, które stanowią wyjątkowo bogatą kompilację stylów niemal z całego świata wziętych.

Cudowne lata 70-te i  80 -te  

     Myślę, że oprócz mojego spotkania z Panią Gutierrez do rozkwitu flamenco w Polsce przyczyniła się atmosfera kulturowa  lat 70 i 80. Pojawiły  się wówczas liczne tłumaczenia literatury iberoamerykańskiej, tworząc swoistą modę na egzotykę.  Kraj otrząsał się z zamknięcia powojennego. Masowo pojawiali się studenci z Antyli, Afryki   i Azji. Na bazie hipisowskiej subkultury powstało zainteresowanie muzyką etniczną ( np. w Polsce grupa Osian, Sierra Manta, Varsovia Manta,  w świecie Carlos Santana i podobni ). Apogeum zainteresowania egzotyką Iberoameryki był rok 89 , kiedy na moje kursy do nowej  szkoły "FLAMENCA-LATINOAMERICANA" zgłosiło się jednego dnia aż 90 osób.

 

 

 

część II -   Inne Źródła  Flamenco w Polsce

 

 

Kościan i Flamenco

     W połowie lat 80-tych budowałam zespół taneczno- muzyczny " Rosas y Luceros". Wkrótce najstarsza uczestniczka grupy Małgorzata Kubiak odłączyła się od zespolu i zaczęła występować w duecie  z Markiem Krajewskim, a potem  w trio " Toque flamenco" z Witkiem Łukaszewskim  z Kościana . Witek był przedtem gitarzystą rockowym,  który uczył się flamenco od  Marka. Kilkanaście lat później Witek otrzymał nagrodę    i tytuł pierwszej gitary flamenco w Polsce ze względu na swoje zasługi na polu propoagowania gitary. Za czął bowiem organizować cyklicznie festiwale gitarowe w Kościanie . Były one znakomitą okazją do zetknięcia  się na żywo z hiszpańskimi nauczycielami gitary i tańca. Tutaj można było powąchać nieco atmosfery prawdziwej " juergi " zabawy na żywo przy muzyce, ze śpiewem , tańcem,  grą na kastanietach, bongosach  i na czym się dało... Zjeżdżali tu  gitarzyści zafascynowani techniką flamenco, aby uczyć się akompaniamentu do tańca i śpiewu. Dla tancerek z Wrocławia i Warszawy była to Mekka wiedzy o tańcu. Przyjeżdżały tu przez lata poznawać formy, uczyć się choreografii, palmas i stepu hiszpańskiego.  Powstało dzięki temu nowe środowisko flamenco   w samym Kościanie oraz w pobliskim Poznaniu, a nawet na Górnym Śląsku.  Przy Witku wykształcili się bracia Sławomir i Michał Dolatowie, którzy powołali kilka lat później jeden z wiodących obecnie zespołów flamenco "Danza del Fuego ".

 

 
 

 

Towarzystwo Iberyjskie i  kultura  etno -  latino

    Splot opisanych wcześniej zdarzeń ( akapit " Skąd mi się to wzięło ?")  włączył mnie w narodziny  Towarzystwa Kultury Iberyjskiej we Wrocławiu , późniejsze " Sociedad Polońa - America Latina "  
( Towarzystwa Polska- Ameryka  Łacińska )
które powstało z inicjatywy  doc.  Wojskiego - iberysty oraz  Meksykanina - Manuela Rodrigueza -młodego architekta , który studiował  na Politechnice Wrocławskiej z moim przyszłym mężem.
    Wspomniana Wystawa Fotografii Argentyńskiej była jedną z większych imprez  organizowanych we współpracy  z Klubem Dziennikarza podobnie jak  Przeglądy  Filmów Hiszpańskich. Sami tłumaczyliśmy wtedy listy dialogowe  do filmów i czytaliśmy je na głos.
   W Towarzystwie P A Ł  nawiązywaliśmy  bardzo ścisłe związki  z Ambasadami krajów iberyjskich i ich studentami  rozproszonymi po polskich uczelniach.
   Organizowaliśmy wspólne imprezy narodowe poświecone  różnym kulturom : dyskoteki latynoskie, pokazy przeźroczy i filmów dokumentalnych, wystawy książek polskich i innych o tematyce iberyjskiej, graliśmy, śpiewaliśmy, przyrządzaliśmy egzotyczne trunki i potrawy . 

  1990 Wieczór klubowy Towarzystwa P A Ł
w Klubie Urzędu  Wojewódzkiego we Wrocławiu
-  na gitarze gra
Franklin Guerra z Ekwadoru.

   Już od początku  lat siedemdziesiątych fascynowałam  się kulturami pochodzenia iberyjskiego. W czasie Rewolucji  Goździków w Portugalii poznawałam muzykę i taniec fado , a później muzykę i tańce krajów Ameryki Łacińskiej, przez kontakty osobiste, literaturę i rzadkie wówczas nagrania filmowe i telewizyjne.  W złotych latach Towarzystwa P A Ł  bezcenne dla edukacji tanecznej były spotkania z wielkimi zespołami latynoskimi goszczącymi we Wrocławiu : Rewią Brazylijską, zespołem Gran Cataluńa, Baletem Narodowym Kolumbii i in. Wizyty te dały początek moim osobistym kontaktom i przyjaźniom, np. z Sonią Osorio- dyrektorem Narodowego Baletu Kolumbii, która zainspirowała mnie do zbudowania zespołu i założenia  szkoły tańców latynoamerykańskich.

1983 - Pamiętna Kolumbijska Noc z tancerzami i orkiestrą Narodowego Baletu Kolumbii z Bogoty w jednej     z siedzib Towarzystwa -  Klubie Firlej we Wrocławiu. Po lewej stronie za Latynosami z Wrocławia  Fernandem i Osfaldo stoi Sonia Osorio - twórczyni baletu kolumbijskiego o  randze takiej jak nasze " Mazowsze ". Ja usiadłam na przodzie w czerwonym sweterku, a przy mnie na prawo Berenika Ciechańska, która tańczyła w "Sol del Sur". W 1991 roku zastępowała mnie prowadząc zajęcia z moimi grupami w  Domu Kultury na ul. Dubois, kiedy byłam zajęta zakładaniem szkoły flamenco w Warszawie. Potem przekazałyśmy grupy kursowe kolejnej mojej wychowance - Justynie Jarek

      Działając  w TPAŁ byłam współorganizatorem wielu fiest,  latynoskich party, których uczestnikami byli wrocławscy studenci iberyjscy i polscy . Brałam często udział w  folkowych występach tanecznych z Latynosami, tańcząc  : cumbia, son cubano i mambo, queca, marinera, jarabe, Santa Rita,  paseito   i  wiele innych tańców  w  narodowych kostiumach z różnych regionów Ameryki Łacińskiej. W  imprezach  T P A Ł  często brali udział studenci  z krajów iberyjskich, m. in. Jose Sosa  z Wenezueli , który dawał póżniej pierwsze lekcje salsy we Wrocławiu oraz muzycy Julio z Peru i Franklin z Ekwadoru, Fredi i Ramiro Crespo z Boliwii oraz młody Jose Torres z Kuby- który studiował gitarę na Akademii Muzycznej , a także półperuwiańczyk Witek Vargas  z zespołu " Varsovia Manta" i boliwijski dyrygent Ruben Silva, który osiadł  w Polsce.

 

 

      

   Impreza ze Związkiem Studentów Zagranicznych 
w Politechnice Wrocławskiej  - z gitarą
Jose Torres

 

 

Grażyna Adamczyk z Rubenem Silva -dyrektorem
Opery kameralnej w Warszawie i
Ramiro Crespo-
muzykiem z Boliwii grającym na charango i gitarze.

 

        Zdjęcie 2 zostało zrobione w moim domu po koncercie symfonicznym, który tego wieczora prowadził  Ruben Silva w Filharmonii   Wrocławskiej.  Ruben wraz z Ramiro wspominają  pieśnią i  tańcem rodzinną  Bolivię  w  niewielkim mieszkaniu,  gdzie z trudem  zmieściło się prawie  15 zaproszonych osób przy herbacie i 1/4 bochenka chleba ze smalcem. Takie to były czasy !!!

   

      1987 - Grażyna Adamczyk na schodach "Tupolewa"
odlatującego z Hawany na Kubie robię pożegnalne "pstryk"

 

   1995 - Grażyna Adamczyk na zakupach
w Vera we Wschodniej Andaluzji

 

W latach 1983  objęłam funkcję  Prezesa Towarzystwa  P A Ł i pełniłam ją do roku  1990.  Nastał wtedy czas na  podróże grupowe i indywidualnie po krajach iberyjskich i latynoskich : Kolumbii, Peru, Kubie,  Hiszpanii, Portugalii i in. Trzeba było wówczas pokonywać ogromne bariery biurokratyczne i  u nas i w krajach docelowych. Doświadczenia podróży pozwalały bardziej poczuć specyfikę iberyjskiej duszy mentalność , sposób myślenia i odczuwania.  

 

 

część III -   Flamenco w Warszawie

 

    

     Drugą w Polsce szkołą flamenco, która powstała  dopiero w marcu 1991 roku była utworzona wspólnie z Markiem Krajewskim Szkoła Flamenco przy Agencji SCS Stanleya Cieślaka - mojego wieloletniego impresaria, w Warszawie. Stało się to w momencie, gdy od 1990 roku rozpoczęłam wraz z Markiem intensywne koncerty w całym kraju jako zespół "Tiento Flamenco". Współpracowali z nami w tym okresie gitarzyści : Leszek Potasiński, Marek Walawender, Stefan Narojek i Maciej Zakrzewski.  

     Najstarsza warszawska szkoła  flamenco  kilkakrotnie  zmieniała siedzibę. Pierwszą lokalizację miała w budynku szkolnym na zapleczu  ul. Marszałkowskiej  w pobliżu Parku Saskiego. W następnym roku szkoła przeniosła się  do sali  baletowej  Estrady Stołecznej na pl. Zbawiciela. W trzecim roku działalności wprowadziliśmy się do sali Teatru Syrena.  Prowadząc Szkołę warszawską   koncertowałam  równocześnie z moimi wrocławskimi zespołami " Ritmo Flamenco"  oraz  "Sol del Sur " 

    Półtora roku później  Marek przystąpił do adaptowania pomieszczeń dla stworzenia  własnej niezależnej  tzw. "Warszawskiej Szkoły Flamenco"  w budynku szkoły podstawowej  im. gen Świerczewskiego na ul. Zakrzewskiej, później  przemianowanej na im. Cervantesa. Pierwszymi nauczycielkami w tej szkole zostały Małgorzata Matuszewska i Joanna Strużewska  po uprzednim zaledwie rocznym szkoleniu w naszej  Szkole Flamenco przy Agencji SCS. Joanna do dzisiaj konertuje razem z Markiem Krajewskim i Maćkiem Zakrzewskim.
   

     Tak rozpoczął się proces powstawania grup i szkół flamenco w całej Polsce, z których wiele było zakładanych przez moje uczennice i współpracowników, a potem przez ich wychowanków.

  Ale i tak przez pierwsze 20 lat  Wrocław był prawdziwą polską Andaluzją - tutaj było najwięcej tancerek,
szkół i muzyków  flamenco w Polsce .

 

 

Nauczyciele     Historia      Założyciele     Wczasy    Warsztaty   Dzień tańca    Ferie    Sylwester    Plan zajęć     Ceny   Linki

Wrocław ul. Kościuszki -informacja : tel. 071 363 51 55  e-mail: biuro@dom-tanca.pl