Grażyna Adamczyk Lidtke 
" inna strona medalu "          * POWÓDŹ  * 12       

       powódź :     1        2        3       4        5        6       7     8     9     10     11     12      powrót

 

WODA

Zanurzam nogi
w głębokość wanny.

Jaki miły jest dotyk
mokrej wody
a zwłaszcza gdy jest ciepła
i tak czysta.

A jeszcze wczoraj
sucha wanna straszyła
zmatowiałą powloką
jeszcze wczoraj
niezliczone wiadra
w postawie na baczność
odsłaniały swoje

puste dna...

- Wody ! -
upominały sterty
brudnych naczyń

- Wody ! -
domagała się
niedrożna muszla

- Wody ! -
jęczały po kątach
szmaty do podłogi

A na podeście schodów
stała ONA -
WODA -

mokra i zimna.  

Prężyła swój parszywy
cuchnący tors  
wykąpany w kurzu
piwnicznych schronach
i szczurzych norach

a nad nią
z dnia na dzień
gęstniał nieustający
jęk komarów...
zwiastunów kolejnej

zagłady

 

 



                moje podwórze G. A. Lidtke


*  *  *


Mija kryzys
powracają ptaki
i pająki.

Upalne wakacje
których połowa
już przepadła...
 

Wyjechać
gdziekolwiek
zapomnieć uwiezienie
... we własnym domu
   
w przywiązaniu
do garnków wiader
kranów
zamków w drzwiach
do strachu i obowiązku
przypilnowania

... jakby co ...

 

              pisane we  Wrocławiu w lipcu 1997


 

 

  powódź :     1        2        3       4        5        6       7     8     9     10     11     12      powrót

stat4u