|
|
|
OPTYMIZM
Ustalam strategię : -
ziemniaki z piwnicy cebula -
a reszta? -
Po co? -
będzie co jeść. Wielkie
gotowanie jak
wielki koncert na
cztery palniki i
maszynkę elektryczną -
póki działa. -
Przegotuj wodę , bo
stęchnie. -
Chcesz trochę ? -
|Proszę weź
sobie. -
Dam ci całe wiaderko. -
Może jeszcze ... butelkę
tej ręcznie
filtrowanej zmieści
sie w samochodzie. -
- To jest dużo ? -
Nie gadaj ! zabieraj Nam
też wystarczy ! Przedwczesny
optymizm ale
to takie ludzkie...
|
ZAPOBIEGLIWOŚĆ A
jeśli wtargnie do domu ? Nieproszona
przybyszka Może
cenniejsze rzeczy gdzieś
wyżej do
sąsiadów ? A
czy umiesz przewidzieć -Mamo co
jest cenne naprawdę ? Przecież
nie weźmiesz szafy biurka,
serwantki kanapy
czy pianina nawet
telewizora czy
niespłaconej wieży... Wszytko
wielkie i ciężkie. A
książki a
ubrania ? Jak
zaleje cokolwiek -
żal Ci będzie wszystkiego... Jedno
warto ocalić -
swoją własną tożsamość. Chowasz
więc dokumenty -
trochę zdjęć -
i latami spisywane wiersze myśli i
listy a
zapominasz niestety -
o szkicach -
rysunkach -
obrazach... Niczego
nie uchronisz ustalić
nawet nie umiesz jakiejś
hierarchii wartości. Bo
najważniejsza na swiecie jesteś
Ty sama Mamo i
Twoje życie które
odrodzi się nową
myślą nową
sztuką i
nowym postanowieniem ze
jeszcze trzeba cos zrobić zostawić
kolejny ślad ... by
pamiętano że
byłaś.
|