|
|
|
CARACOLES
Gibka
jak łoza pochylasz na
prawo na lewo
ciało spięte
grzebieniem pod
skrzydłem mantonu zwierasz
palce wachlarza co
strzela jak
płomień wysoko i
drży motylim
pląsem Jak
zwinna jaszczurka podąża
za tobą pawi
ogon sukni krępuje
kolana i
kocim grzbietem łasi
się do stóp rysuje
zygzaki ścigając drobny tupot wysokich
obcasów Aj
Caracol! Dumny
jak ślimak słupkami
rąk lustrujesz
przestrzeń wlokąc
swój długi nakrapiany
płaszcz
płynnym
ślizgiem i zawracasz
spiralą by
zamknąć się w kokon chusty Aj
Caracol!
|
SEGUIRIYAS
Szczelna
chusta okrywa
cygaro
postaci jak
kokon z
niego wystrzela
para
rąk głowa
Otwarcie motyl
trójkąta drży
rzęsami frędzli
składa
skrzydła otwiera
i
odfruwa zygzakiem
nad
głową
Grzechotniki
rąk
dźwięczą
drewnianym
trylem
Gazele
obcasów odbiegają
stalowym
truchtem
Cała
składasz się z
bólu
potężna Seguiriyo jawnie
zamordowana
na
oczach tłumu Już cała jestem muzyką
|