Grażyna Adamczyk Lidtke  " inna strona medalu " wiersze   * TANIEC * 4

wiersze  :     1       2       3       4        5        6       7            powrót

 

VERDIALES

1- 2- 3   cztery - pięć - sześć 

  7-8- 9 dwa - na - ście

pędem w obrotach

 zamieniasz

szereg na szereg

oczyma

 szukasz kontaktu

przepraszasz

 gestem

odchodzisz przyklękasz

1- 2- 3   ... dwa- na- ście

wodzisz oczyma

 dokoła

a ona odbiega

 i nagle 

odwraca głowę

 odchodzi

daleko od ciebie

tam ...

1- 2- 3  ... dwa- na- ście

w slalomie

wymijasz

te inne

wyciągasz rękę

dotykasz

pozwala

 zawraca

przechyla i muska

krajem spódnicy

1- 2- 3  ... dwa- na- ście

znów oczy

zalotne

 w obrocie

po kole

po osi

wpatrzony

chwytasz za talię

wirujesz

1- 2- 3 ... dwa- na- ście

aż do utraty tchu

    1       2       3       4        5        6       7            powrót

 

 

 

SOLEA  

Stajesz

 jak obelisk

z wysoka spoglądasz

 kierujesz się ku mnie

powoli 

stąpasz

palec za palcem

schodząc 

po strunach

w dół

 

Rośniesz

 jak posąg

wypełniasz przestrzeń

rękami wydłużasz

 wymiary

nagle opadasz

i już ...

 

Muzyk zaczyna 

tremolo

Paznokcie  zdrapują 

rany

z powierzchni strun

Płynie skarga

tonem 

lirycznej zadumy

powietrze esową linią

rysuje postać

w obrocie

pełną rozpaczy

zwątpienia

 

Zaklęta w rytm

kołysanki

cańa narasta

 pomrukiem

cichnie skargą

 i łkaniem

aż ręce opadną

z bezsiły

W nastroju rezygnacji

stajesz się cała

cierpieniem.